Notre Dame de Paris, co dalej?

15 kwietnia świat obiegła wiadomość: Pali się katedra Notre Dame w Paryżu! Na całe szczęście, nie spaliła się katedra, a jedynie jej dach. Zawaliła się także część sklepienia. 

Jak do tego doszło? 

Dobrze pokazuje to schemat u NY Times


Cóż, po pierwsze należy rozróżnić dwie części katedry: drewniany dach i kamienny korpus. Chociaż często zachwycamy się pięknymi sklepieniami gotyckich budowli, rzadko udostępniane są zdjęcia konstrukcji.

O co chodzi?

Dach katedry niewiele różni są od dachu domu- to drewniana więźba, tyle tylko, że o większej rozpiętości. Od wnętrza katedry oddzielona jest kamiennym sklepieniem, tym, które podziwiamy stojąc w nawach kościoła. 

Pożar zaczął się od iglicy, która de facto nie jest oryginalnym elementem budowli-powstała w XIX wieku, w ramach renowacji obiektu. To, że katedra dalej stoi, zawdzięczamy głównie Victorowi Hugo i jego „Dzwonnikowi z Notre Dame”. Powiedzenie powieści przyczyniło się nie tylko do renowacji obiektu, ale-co bardziej istotne- do odstąpienia od pomysłu, by katedrę zburzyć. 

Niewiarygodne? Niekoniecznie.

Jeśli spróbujemy przenieść się do XVIII wiecznej Francji, to nie sposób będzie pominąć ogólnego niezadowolenia społecznego wyrażonego, a jakże by inaczej-w Rewolucji. Wówczas, w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej, Notre Dame przemianowano na Świątynię Rozumu. W trakcie rozrób staciła ona zadaszenia wież. Wtedy też usunięto rzeźby królów, zdewastowano część ołtarzy, a wyposażenie sprzedano. Chwilę potem budynku zachęto używać jako… magazynu na wino, co prawdopodobnie uratowało to, co w niej zostało. Zastawione regałami obiekty były dzięki temu bezpieczne.

„Do życia” przywrócił ją Napoleon, który w niej był koronowany. Opłakany stan budynku starano się ukryć tkaninami umieszczanymi na filarach i ścianach świątyni. Potem poszło już z górki, zwłaszcza jak Hugo napisał we wstępie do powieści: „Oby udało nam się sprawić, że naród pokocha swą architekturę”. Gotyk był uważany bowiem za styl prymitywny. Remont nie był łatwą sprawą, nie zachowała się dokumentacja według której możnaby prowadzić rekonstrukcję. 

Dlatego też pojawiła się iglica na przecięciu naw i transeptu. Dodano też chimery i gargulce.

Co dalej?

Jak wiemy, pożar zniszczył dach. 

Za co jest odpowiedzialny dach w budynku? Nie trzeba być Sherlockiem by pomyśleć o ochronie przed deszczem. Sklepienie narażone na działanie deszczu po wcześniejszym rozgrzaniu a potem zamoknięciu podczas prac gaśniczych jest wyjątkowo narażone na zawalenie. By tego uniknąć górną część kościoła zabezpieczono plandeką. 

Ale plandeka nie będzie tam wiecznie. 

Co zatem zrobić? Odbudować? Ale jak? 

Dachu nie da się tak „po prostu” odbudować, nie, jeśli rozmawiamy o zabytku. 

Jeśli chcemy dokonać rekonstrukcji, bo to o to chodzi w takim przypadku, trzeba przestrzegać tzw Karty Weneckiej, która określa zasady konserwacji i restauracji zabytków architektury. 

Karta została utworzona na bazie założeń słynnej Karty Ateńskiej, czyli niejako biblii modernizmu. Jest jej bardziej rozwiniętą, skierowaną na konserwację, wersję. Jednym z jej postulatów jest zasada, że tylko w razie konieczności należy stosować rekonstrukcję. Nie powinno się przeprowadzać rekonstrukcji zabytku – należy uszanować oryginalną substancję konstrukcji oraz materiały. Wszystkie nowo dodane elementy zabytkowego budynku powinny być rozróżnialne od oryginalnych. 

Obecnie Karta Wenecka pozostaje do dziś zbiorem podstawowych wytycznych przy pracach nad budynkami o wartości historycznej. Jej założenia były w późniejszych latach rozszerzane i adaptowane do współczesnych problemów, jednak podstawowe zasady, takie jak ochrona oryginalnej substancji i otoczenia budynku, pozostają priorytetem. Chodzi o to, by nie oszukiwać historii, by nie dawać złudzenia, że coś jest, mimo tego, że zniknęło.

Dobrym przykładem może być tutaj Kościół Marii Panny w Dreźnie, którego rekonstrukcja opierała się na założeniu, że budynek powinien być odbudowany przy możliwie największym wykorzystaniu oryginalnego budulca. Widoczne jest to na elewacji budynku: ciemne kamienie to stare, odzyskane fragmenty, które zdołano uratować po zawaleniu podczas wojny. Jasne kamienie to piaskowiec, który został przetworzony tak, by spełniał najwyższe wymagania Związku Murarskiego. 

Plik:100130 150006 Dresden Frauenkirche winter blue sky-2.jpg

Dlaczego podobnie nie działać w przypadku Notre Dame?

Po pierwsze- drewno, to nie kamień. Z oryginalnej więźby nie zostało nic.

Po drugie podczas pożaru temperatura sięgała niemal 1,5 tysiąca stopni, co spowodowało, że stopiło się aż 300 ton ołowiu, który znajdował się w dachu i iglicy. Toksyczne wyziewy zatruły powietrze, ale także wodę w Sekwanie, do której zlała się cała woda z akcji gaśniczej. Ekolodzy domagają się przebadania tego, co zostało i murów świątyni oraz nakazują by wszelkie szczątki z pogorzeliska trafiły na specjalne składowisko toksycznych odpadów.

Dlatego też Paryskie władze rozpisały konkurs na to, jak ma wyglądać zwieńczenie katedry. Jak stwierdza arch. Robert Konieczny „Sama idea dosłownej odbudowy czegoś, co powstało w zupełnie innym czasie jest nieporozumieniem, bo my, współczesni twórcy powinniśmy budować na miarę aktualnych możliwości i z tego rozliczą nas następne pokolenia. Przecież katedra Notre Dame też nie powstała w jednym czasie i jest, jak wiele innych zabytkowych budowli, nawarstwieniem różnych epok w architekturze. Teraz mamy kolejną.” 

W internecie zaroiło się od koncepcji. Najczęściej są to kolaże istniejących już budowli „dosadzone” na Notre Dame.

Ogromną część stanowią też pomysły na szklany dach, co jest niezwykle wtórną koncepcją. Szkło wygląda pięknie tylko na wizualizacjach. W rzeczywistości profile trzymające tafle stają się zawsze o wiele grubsze, o mniejszym rozstawie, przez co znika lekkość i transparentność, o którą się tak starano. Dodatkowo taki materiał nie jest odporny na zabrudzenia, nie wspominając już o konieczności wentylacji ze względu na wysoką temperaturę panującą w takiej szklarni. 

Znalezione obrazy dla zapytania notre Dame glass roof

Jakie będą więc koncepcje na odbudowę? Pozstaje czekać i mieć nadzieję, że kreatywność będzie szła wraz ze zdrowym rozsądkiem. 

Posts created 13

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top